6 miesięcy ago
457 Views
6 0

Przeprowadzka do Hiszpanii cz. 1 – jak wynająć mieszkanie przez Internet

Written by

Oto nasz krótki przewodnik o tym jak wynająć mieszkanie przez Internet

Wynająć mieszkanie w nowym kraju to wyzwanie samo w sobie ale wynajęcie mieszkania przez internet zdawałoby się graniczy z cudem. Dla chcącego nic trudnego – nam się udało.

Serwisy ogłoszeniowe i wymagania

Poszukiwania idealnego mieszkania w Alicante dla naszej piątki (2 dorosłych, Panna N. i dwa koty) zaczęliśmy od przeglądnięcia lokalnych stron z ogłoszeniami. W przypadku naszej docelowej Hiszpanii były to Idealista, Fotocasa, Enalquiler, ThinkSpain i Kyero. Lokalizacja nie miała dla nas kluczowego znaczenia bo nie będziemy chodzić do pracy. Chcemy mieszkać w prowincji Alicante i zależy nam na dosyć spokojnym miejscu, z dala od zgiełku i hałasu, najlepiej gdzieś na wsi, może być nad samym morzem ale jeśli pod nosem będzie basen to też to jakoś zniesiemy 😉 Oczywiście wolimy dom niż mieszkanie, basen własny niż wspólny, lokum wyposażone niż puste, z dala od drogi, blisko do szkoły podstawowej, tańsze niż droższe, przynajmniej dwie sypialnie ale oczywiście fajnie jeśli będzie trzecia dla gości i/lub dodatkowe pomieszczenie bądź przestrzeń na biuro.
Na podstawie tak sprecyzowanych wymagań przygotowaliśmy template wiadomości w języku hiszpańskim (którego żadne z nas jeszcze nie zna) i rozsyłaliśmy go do agencji, które ogłaszały wolne nieruchomości w tych serwisach. Na początek ostrożnie, tylko do tych, które zrobiły na nas największe wrażenie.

Bariery

Mimo niesprzyjającej wynajmom długoterminowym pory roku odpowiedzi zaczęły spływać niemal natychmiast ale komunikacja była utrudniona ze względu na barierę językową. Tu z pomocą przyszedł translator google, który umożliwił pracownikom agencji tłumaczenie na język angielski tego, co chcieli nam przekazać.
Czyli to, że Hiszpanie nie chcą wynajmować swoich nieruchomości na lato ludziom, którzy przyjeżdżają do ich kraju na stałe. Wiedzą, że w sezonie letnim skroją turystów przynajmniej pięciokrotnie więcej niż stałych wynajmujących. Co innego mieszkania nieumeblowane.

Widok z domku w Beniarbeig

Podwórko przy domku, który strasznie mi się podobał ale M. nie chciał kupować wszystkich sprzętów do kuchni i mebli

Rozważaliśmy wynajęcie całkiem przyjemnego domu bez mebli pod warunkiem, że będą w nim podstawowe sprzęty takie jak pralka, lodówka, kuchenka i zmywarka ale okazało się że ogłoszenie zawierało nieaktualne informacje i owej zmywarki nie było. Był za to śliczny basen, ogródek i taras.

Zdarzyło się też tak, że wszystko nam w domu i okolicy odpowiadało ale właściciel z obawy, że jesteśmy turystami próbującymi naciągnąć short term na cenę long term zażyczył sobie wpłaty w wysokości 6 miesięcy czynszu z góry. Sorry ale nie.

Jedna z agentek nieruchomości przysłała mi śliczne mieszkanie w luksusowym apartamentowcu do rozważenia, a gdy się zdecydowaliśmy (12 godzin później) odpisała, że nie jest już aktualne, co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że szukając lokum w Hiszpanii na początku letniego sezonu trzeba działać szybko, super szybko.

Mieszkanie w Torrevieja – 600 eur

Szukaliśmy więc dalej metodą perfidnego spamu czyli wysyłając nasze szablonowe zapytanie (już w języku angielskim) do wszystkich miejsc, które nam wpadły mniej lub bardziej w oko bo nie pora już była na wybrzydzanie.

Podziałało. Na jedno z setek zapytań odpisała miła Pani o imieniu Jasmine biegłym angielskim proponując oglądanie nieruchomości przez Skype. Nazajutrz oprowadziła M. po domu, podwórku i okolicy, opowiedziała o sąsiadach i okolicznej miejscowości i postanowiliśmy zamknąć umowę.

Co jest potrzebne żeby wynająć mieszkanie w Hiszpanii?

Nigdy nie mieszkaliśmy w Hiszpanii, nie mamy więc żadnych dokumentów ani lokalnego ID co nie stanowiło jakiegoś wielkiego problemu dla agencji, jak się okazało dedykowanej potrzebom Brytyjczyków odwiedzającym Białe Wybrzeże Hiszpanii.
Na początek wpłaciliśmy zaliczkę w wysokości 1 miesiąca czynszu plus vat – prowizja dla agencji – wysyłając przelew przez internet na wskazany przez agencję IBAN. Z potwierdzeniem płatności przesłaliśmy na adres email agencji: zaświadczenie o zarobkach z ostatnich 12 miesięcy (trzeba udowodnić, że mamy z czego żyć); referencje od naszego obecnego landlorda, w których potwierdził, że ładnie płacimy i nie rozrabiamy w jego mieszkaniu, a nasze koty to szczere złoto; oraz kserokopie naszych paszportów. W ciągu kilku dni otrzymaliśmy do podpisania kontrakt i wpłaciliśmy depozyt (2x czynsz) oraz rent za pierwszy miesiąc.

Odbiór kluczy

Dziś M. poleciał do Alicante gdzie pod adresem agencji w wyznaczonej skrytce, po wbiciu odpowiedniego kodu, czekał na niego klucz do “naszego” domu. Za trzy tygodnie wszyscy do niego dołączymy.

Widok z naszego balkonu

Spoko czy nie?

6 0
Article Tags:
· ·
Article Categories:
Podróżniczka
Menu Title